Jakże wymowna jest anegdota, która pokazuje brak zrozumienia tego, kim jest Bóg. Oto ona:
Pobożny
mąż spotkał w zimie (a mróz był siarczysty) małą dziewczynkę. Stała na
brzegu drogi. Trzęsła się z zimna, bo miała na sobie tylko cienką
sukienkę. Widać też było, że już od paru dni nie miała nic w ustach.
Dziecinne oczy patrzyły bez nadziei. Pobożny mąż przeżył bardzo to
niespodziewane spotkanie. Zdenerwował się dziecięcą nędzą. Zaczął
wymyślać Bogu, że do tego dopuścił, że nic nie zrobił, aby ulżyć temu
dziecku. Pan Bóg milczał cały dzień, a w nocy nieoczekiwanie
odpowiedział:
To tylko część materiału...
Pełna treść materiałów dostępna dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub utwórz konto, aby uzyskać pełny dostęp do homilli, nabożeństw, modlitw i innych materiałów liturgicznych.
Skorzystaj teraz z bezpłatnego okresu próbnego.