Wydarzenia, które rozegrały się przed laty w małym miasteczku Biesłan na
Kaukazie, wstrząsnęły całym cywilizowanym światem. Wielu snuło
refleksje nad granicą ludzkiej nienawiści i okrucieństwa, zastanawiało
się, jak będą żyć rodzice w domu, w którym zabrakło dzieci stanowiących
sens ich życia. Czy można być wtedy nadal apostołem miłości? Czy można
być szczęśliwym?
Odpowiedź twierdząca istnieje tylko w
perspektywie wiary. Oto słowa dzisiejszej Ewangelii: „Tak więc nikt z
was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim
uczniem”. Czy te słowa można zamienić w czyny, nawet gdy dotyka nas
wielka tragedia?
W jednej z rodzin ojciec stał się alkoholikiem. Wcześniej był człowiekiem
Pełna treść materiałów dostępna dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub utwórz konto, aby uzyskać pełny dostęp do homilli, nabożeństw, modlitw i innych materiałów liturgicznych.
Skorzystaj teraz z bezpłatnego okresu próbnego.