1. Dwa słowa
Książka Gałganiarze z Emaus zaczyna się słowami:
Listopadowa
noc była mroźna i Dżibuti doszedł do wniosku, że jeżeli będzie sypiał w
drewnianej skrzyni wyłożonej workami i starymi gazetami, która stała w
głębi wilgotnego jak dno studni i przesyconego zapachem pleśni podwórka,
wciśniętego między nienadające się do zamieszkania budynki dzielnicy
Saint-Paul – rozchoruje się na pewno. Była czwarta nad ranem. Drżąc z
zimna, Dżibuti skierował się do hal targowych. Jeden z hurtowników
wynajął go do rozładowania platformy pełnej kobiałek sera. Pracował
godzinę. Kupiec dał mu stufrankowy banknot i gomółkę sera. Dżibuti
oddalił się bez słowa. „Mógłby powiedzieć «dziękuję»” – mruknął kupiec.
Nie, w takich wypadkach
To tylko część materiału...
Pełna treść materiałów dostępna dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub utwórz konto, aby uzyskać pełny dostęp do homilli, nabożeństw, modlitw i innych materiałów liturgicznych.
Skorzystaj teraz z bezpłatnego okresu próbnego.