„Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim
pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie – jak Chrystus
powstał z martwych dzięki chwale Ojca” (Rz 6,4).
To, czego
byliśmy i będziemy świadkami podczas dzisiejszej liturgii, ma nas
utwierdzić w przekonaniu, że ze wszystkich wartości człowiekowi
najbardziej jest potrzebne wewnętrzne odrodzenie. Wewnętrzne
zmartwychwstanie. To odrodzenie dokonuje się w nas przez sakrament
chrztu, który jest rzeczywiście zanurzeniem nas w śmierć Chrystusa.
Chrystus, którego symbolizuje zapalony paschał, staje już dzisiaj przed
nami jako zwycięzca śmierci. A więc Chrystus żyje! A jeśli żyje, to i my
zanurzeni w Niego żyć będziemy. To życie zapowiada nam, a co więcej
zapewnia chrzest. Przyjęliśmy go jako małe dzieci. Dziś nadeszła
odpowiednia chwila, abyśmy jako dorośli ludzie uświadomili sobie
Pełna treść materiałów dostępna dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub utwórz konto, aby uzyskać pełny dostęp do homilli, nabożeństw, modlitw i innych materiałów liturgicznych.
Skorzystaj teraz z bezpłatnego okresu próbnego.