Dziś będzie chwila refleksji nad tajemnicą Serca Jezusowego. Gdyby Jezus
żył w naszych czasach, to mógłby oddać swe Serce do przeszczepienia
komuś innemu. Serce zdrowe, serce dojrzałego mężczyzny. Jeden pacjent w
ten sposób obdarzony mógłby cieszyć się życiem doczesnym jeszcze przez
kilka czy kilkanaście lat. Ale Syn Boga chciał ofiarować swoje Serce nie
jednemu człowiekowi, lecz każdemu, kto zechce je przyjąć, i dlatego
zgodził się na to, by rzymski legionista otworzył je ostrzem włóczni. W
ten sposób objawił, że Jego Serce jest dostępne dla tych, którzy
kochają, i dla tych, którzy Go ranią.
Jan Ewangelista, który był
świadkiem otwarcia boku swojego Mistrza, zanotował w Ewangelii, że
wypłynęły z tego boku krew i woda. W języku Jana są to dwa terminy,
które określają
Pełna treść materiałów dostępna dla zalogowanych użytkowników.
Zaloguj się lub utwórz konto, aby uzyskać pełny dostęp do homilli, nabożeństw, modlitw i innych materiałów liturgicznych.
Skorzystaj teraz z bezpłatnego okresu próbnego.