Kazania bez gadania, ks. Eugeniusz Burzyk


Już zbyt wiele się stało, co się stać nie miało,
a to, co miało nadejść, nie nadeszło.
[…]
Kto chciał cieszyć się światem, ten staje przed zadaniem
nie do wykonania [1].

Jezus uprzedza, że wiele nieszczęść dotknie ludzkość; spowodowanych zarówno siłami przyrody, jak i sprowadzonych przez nienawiść czy obojętność człowieka. Przygotowuje nas na to, a jednak każdego dnia się buntujemy. Czasem nie przekonuje nas nawet ostateczna nagroda.

„Można powtórzyć za Leibnizem, że Bóg – w ramach praw fizyki – i tak stworzył świat najlepszy z możliwych. […] nieszczęścia, katastrofy, rzezie i masowe cierpienia są niezbędne, by objawiła się wolna, niczym nieprzymuszona ludzka dobroć i nieobojętność” [2] – pisze Jerzy Surdykowski.

1 Wisława Szymborska, Schyłek wieku, [w:] tejże, Widok z ziarnkiem piasku, Poznań 1997, s. 120.
2 Jerzy Surdykowski, Obojętność, „Znak” 2008, nr 5, s. 119.