Banner

Świadek wdzięczności, ks. Edward Staniek


Magnificat jest śpiewany w Kościele od pierwszego pokolenia. Dlatego św. Łukasz umieścił ten tekst w swej Ewangelii. To, obok Ojcze nasz, najstarsza modlitwa chrześcijańska.

Znamienne, że w tym hymnie Matka Najświętsza mówi o tym, co uczynił dla Niej Bóg. Ona, jako młoda kobieta, w domu Elżbiety i Zachariasza spojrzała na swe życie jak na pasmo cudów. To zadecydowało o Jej bardzo pozytywnym spojrzeniu na lata, które miała za sobą. Już w młodości umiała śpiewać pieśń dziękczynienia. W Jej życiu nie było narzekania.

Jest tylko jedno wydarzenie, w którym pojawia się pewna nuta żalu do Syna za to, że nie dał Jej znać, gdy pozostał w Jerozolimie w szkole przyświątynnej. Miał wówczas już dwanaście lat. Gdy Go znalazła, zapytała: „Synu, czemuś nam to uczynił?”. Ale i w tym odnalazła pouczenie dotyczące pełnienia woli Ojca Niebieskiego. Zrozumiała, że Syn wchodzi w czas dojrzałości, a w nim dla człowieka ważniejsza jest wola Ojca niż wola rodziców. Nie następuje to w jednym momencie, lecz trwa pewien okres. Dlatego Jezus wrócił z Nią i Józefem do Nazaretu i „był im poddany”. W procesie wychowania odkrycie tego przestawienia z woli rodziców na pełnienie woli Ojca Niebieskiego jest wyjątkowo ważne. Ponieważ Maryja umiała dziękować Bogu za wszystko, więc i to bolesne przeżycie objęła dziękczynieniem.

Pełnienie woli Ojca sprawia, że człowiek z minuty na minutę wchodzi w tajemnicę współpracy z Bogiem. To powoduje, że zamienia każdy swój oddech i uderzenie serca w akt wdzięczności. Na ziemi nie ma bowiem nic cenniejszego od bliskiej współpracy z Bogiem. Maryja przeżyła to nawet pod krzyżem. Widząc, jak idealnie Syn wypełnia wolę Ojca, radowała się ich współpracą. Miała też świadomość, że to ich dzieło zbawia świat. Łzy i ból serca nie gasiły w Niej pieśni Magnificat. Włączyła w nią nie tylko cuda, których była świadkiem, co miało miejsce w domu Zachariasza, ale włączyła w ten hymn również wyrazy wdzięczności za dobra, które stały się udziałem całej ludzkości.

Niech Jej wniebowzięcie będzie dla nas spotkaniem ze świadkiem wdzięczności i mistrzynią dziękczynnej modlitwy.